Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Sob 19:45, 06 Gru 2008 Temat postu: Ramka |
|
|
witam wszystkich serdecznie.
Trafiłam na to forum z wiadomej przyczyny; moja sunia ma chłoniaka. Zdecydowaliśmy się na chemioterapię całkiem niedawno. Zgłosiliśmy się do kliniki na Białobrzeskiej. Pies ma ok. 14 lat więc cięzko było się zdecydować co robić. Dostawała na początku sterydy i jej stan się poprawił, ale nie na długo. 2 tyg temu dostała pierwszą dawkę chemii. Miała ją dostawać co tydzień, ale dr Bednarowicz zdecydowała, że trzeba chwilowo przerwać, bo pies czuł się fatalnie. Jej stan pogarsza się z dnia na dzień.. ma biegunkę.. Dzisiaj zauważyłam w jej kale krew. Od tygodnia nic nie je.. Ma drgawki. Chowa się wszędzie, ciągle kopie doły w ziemi jakby miała już tego wszystkiego dosyć.. nie ma siły chodzić. Nie wiem, co mam zrobić.. Czy dalej decydować się na leczenie, czy ją po prostu uspać ze względu na to że pies jest już jednak wiekowy, a teraz przez te leki męczy się.. Do kliniki idę dopiero we wtorek. Ale boję się, że ona nie wytrzyma do tego dnia.. Nie chcę żeby cierpiała.. Bardzo proszę o jakieś rady, wskazówki..
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Fender
Gaduła
Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 604
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 22:12, 06 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
do kliniki mozesz pojechac i jutro, nawet jesli nie ma dr Bednarowicz na dyzurze to wiekszosc lekarzy (polecam dr Uznanska i dr Cetnarowicz) pomagaja prowadzic pacjentow onkologicznych dr Jagielskiemu i dr Bednarowicz szczegolnie w weekendy
po chemii zdarza sie, ze zanika smak, ale nie na tydzien, wtedy konieczne sa kroplowki, bo pies zwyczajnie z glodu sie oslabia i umrze ale nie tak jak bysmy chcieli zegnac przyjaciela
jutro lecznica czynna 10-15
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jola
Gaduła
Dołączył: 20 Wrz 2008
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:28, 06 Gru 2008 Temat postu: Jola |
|
|
Witaj-choc bardzo mi przykro :cry:
Nasza sunia jest w podobnym wieku-pierwsze chemie też były ciężkie :cry:
Mieszkamy na 3 piętrze w bloku,były upały,sunia musiała wychodzic co 3-4. godz.po chemii żeby jej nie zalegała w pęcherzu.Co piętro siedziałyśmy na schodach z 10 min i odpoczywaliśmy z nią ,na dworzu ledwo czlapała,zrobila siku i siedziałyśmy w cieniu z godz.żeby znów ją nie męczyc po tych schodach (na ręce odpadało-bo miała powiększone węzłi podkolanowe,podłopatkowe też-byśmy uciskali a i ok 30 kg ma)
Twoja sunia jak kopie to może ma więcej siły niż nasza miała?
Tylko nasza jadła i piła, biegunki rzadko jej się zdarzyły -ale od początku stosowaliśmy dietę(wszystko świeże,gotowane mim.węglowodanów,woda mineralna niegazowana-z najlepszych(ma elektrolity) leki osłonowe,tłuszcze zdrowe to co jest opisane w tej forze.
Trudno mi poradzic ,bo sama boję się jak sunia będzie się źle czuła, też nie chcemy żeby cierpiała( a ma też ok 15 lat) Po trzech chemiach chyba zaczęła dopiero się lepiej czuc i kondycja ciut lepsza.
Dzisiaj jest po 15 chemiach i jest ok -chciałabm żeby było tak zawsze
Wiesz dr. Kasia jest dobrym weterynarzem i wiem ,że wszystko robi dla dobra Twojej suni. A może to taka reakcja na I chemię,Później chłoniak dostanie w kośc a organizm zaakceptuje i będzie ok.
Trzymam kciuki za Twoją sunia (rówieśniczkę mojej najukochańszej)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
BosmAnka
Gaduła
Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 11:11, 07 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Jak zaczynaliśmy chemię to dr Micuń powiedział mi, że po chemii mogą wystąpić wymioty, biegunka, pies może być osowiały, może nie chcieć jeść i pić i trzeba to przeczekać. Występuje to zazwyczaj na 3-ci dzień po chemii - u Ciebie to jest 2 tygodnie.
Mówił też, że w kale może być trochę krwi, ale jeśli będzie dużo to trzeba się natychmiast zgłosić do lekarza, bo to może być zakażenie układu pokarmowego. Chemia działa na komórki szybko dzielące się - właśnie chłoniakowe, ale również układu pokarmowego, oddechowego.
Drgawki wydają mi się bardzo niepokojące. Jedź z sunią do lekarza - dziś dr Micuń ma cały dzień dyżur w Elwecie na Niepodległości (do godz. 22) - on też jest onkologiem. On Wam pomoże, powie jakie są możliwości, a jeśli stan - odpukać - okazałby się tak zły, że szkoda będzie męczyć psa, to też Wam to wprost powie. Wtedy będziesz mogła świadomie zdecydować co będzie najlepsze dla suni.
Trzymamy za Was mocno kciuki - odezwij się jak się dziś czuje sunia
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
neffik
Nowicjusz
Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:22, 07 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Dziękuję wszystkim za rady i miłe słowa
Wczoraj późnym wieczorem dzwoniłam do dr Bednarowicz, ale niestety nie odbierała telefonu, więc pojechaliśmy z Ramą do innego weterynarza. Jej stan pod wieczór był tragiczny miała non stop biegunkę z krwią, praktycznie sama krew, nie miała siły wstać. Byłam już przygotowana na najgorsze.. Ale lekarz dał jej nospę i antybiotyk (jakiś przeciwzapalny, dokładnie nie pamiętam) i muszę przyznać, że dzisiaj czuje się świetnie Co najważniejsze nawet zaczęła jeść. Dzisiaj rano miała kroplówkę, jutro to samo. Teraz jest taka radosna, aż nie mogę w to uwierzyć, że jeszcze wczoraj myślałam, że to już koniec..
We wtorek idziemy do dr Bednarowicz i zobaczymy jak będzie z tą chemią mam nadzieję, że jej stan bedzie się już tylko polepszał
Z roztargnienia napisałam tamtego posta jako gość, chociaż miałam założone konto.. :wink:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Fender
Gaduła
Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 604
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 19:43, 07 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
fajnie, ze sie udalo poprawic jej stan, my czesto nospa po chemii musielismy podawac
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mala_czarna
Moderator
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1829
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 13:50, 08 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
U nas po pierwszej chemii też było fatalnie. I podobnie jak u Ciebie, z Wikuni się po prostu lało. Nawet nie wiem czy to była biegunka, bo praktycznie nie dało się nad tym zapanować. W domu panował niewyobrażalny smród, dopiero po masie wlanych z nią kroplówek i antybiotyków jakoś nad tym zapanowaliśmy
Trzymajcie się dzielnie, z dnia na dzień będzie lepiej!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mala_czarna
Moderator
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1829
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 11:04, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
A jak się ma nasza wiekowa dama??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
MOnika
Gaduła
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: warszawa
|
Wysłany: Śro 0:15, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
witam,
super ze sie poprawilo!! widocznie zostalo zwalczone zapalenie w jelitach i dlatego piesek sie lepiej czuje
teraz pewnie bedzie tylkolepiej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jola
Gaduła
Dołączył: 20 Wrz 2008
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 0:36, 10 Gru 2008 Temat postu: Jola |
|
|
Jak tam sunia
Twoja ma 14 lat . Nasza sunia coś koło tego 14-15 lat. Ale to nie jest jeszcze wiek bardzo stary!!!!
Dr. Jagielski mówił nam że już leczył na chłoniaka sunię 18 letnią i żyła jeszcze 3 lata - to przed naszymi suniami jeszcze trochę jest jak będą walczyc z chorobą
Tylko tak bardzo mi szkoda tych młodych piesków, tak bardzo mi ich żal :cry:
Trzymamy kciuki na Twoją sunię i głaseczki -pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mala_czarna
Moderator
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1829
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 13:33, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
No właśnie, co tam u Was słychać? Byłyście na chemii u doktor Kasi? Jakie wieści?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Dalmatina
Administrator
Dołączył: 06 Mar 2007
Posty: 364
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 12 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:15, 12 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Właśnie, daj znac co slychać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
neffik
Nowicjusz
Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:27, 12 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Przepraszam, że tak długo nie dawałam znać co tam u nas słychać, ale za bardzo czasu nie było
W ostatni wtorek Rama dostała chemię i muszę przyznać, że czuje się świetnie ma duży apetyt, jest taka radosna i ruchliwa jak wcześniej, z kupką wszystko w porządku Niepokoi mnie jedynie to, że ma strasznie suchy i popękany nos.. Dzisiaj chciała się o mnie wytrzeć czy jak to tam nazwać i aż pisnęła dr powiedziała, żeby nic z tym nosem nie robić.
Ale najważniejsze, że jest już coraz lepiej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mala_czarna
Moderator
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1829
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 15:31, 12 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Bardzo lubię czytać takie dobre wiadomości. To jest własnie kolejne potwierdzenie dla wątpiących, czy podjąć chemioterapię.
Głaski dla pieseczka. Oby tak dalej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
BosmAnka
Gaduła
Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 20:51, 12 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Fantastyczne wiadomości
Trzymamy za Was kciuki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|